Św. Piotr Klawer – niewolnik niewolników

Piotr Klawer urodził się 25 czerwca 1580 roku w hiszpańskiej miejscowości Verdú. W 1596 roku rozpoczął studia w kolegium jezuickim w Barcelonie i w wieku 22 lat wstąpił do zakonu jezuitów. W latach 1602-1604 odbył nowicjat i złożył pierwsze śluby zakonne.

Cenna przyjaźń

W czasie studiów filozoficznych w kolegium jezuickim w Palma na Majorce przeżył doświadczenie duchowe, które wycisnęło piętno na całym jego przyszłym życiu. W kolegium zaprzyjaźnił się z furtianem klasztoru św. Alfonsem Rodriguezem, który rozbudził w nim ducha misyjnego. Ten, w podeszłym już wieku brat zakonny był człowiekiem pokornym, służącym wszystkim z dobrocią i radością, dzięki czemu był ceniony i szanowany przez wszystkich. Brat Alfons nieustannie modlił się, a kiedy szedł otworzyć drzwi można było usłyszeć: „Idę, Panie”. Każdego dnia prowadzili ze sobą krótkie rozmowy duchowe, w czasie których 74-letni brat Alfons dzielił się doświadczeniem życia z 25-letnim Piotrem. Podczas tych rozmów Piotr Klawer zrozumiał, że Bóg wzywa go do posługi wśród niewolników afrykańskich.

Początki posługi

W styczniu 1610 roku Piotr Klawer zostaje skierowany do niedawno utworzonej prowincji Nowego Królestwa Granady i udaje się do Sewilli. To w tym mieście po raz pierwszy widzi niewolników afrykańskich uginających się pod ciężarem przenoszonych ładunków. W Sewilli otrzymuje konieczne zezwolenie, aby udać się do Ameryki jako misjonarz i 15 kwietnia 1610 roku wraz z trzema innymi jezuitami wypływa w kierunku Kartageny de Indias. Był to jeden z największych centrów handlu niewolnikami przywożonymi z Afryki. Tutaj poznał ojca Alfonsa de Sandoval, który od 1605 roku poświęcał się pracy wśród niewolników. U jego boku Piotr bardzo wiele się nauczył i dowiedział na temat okrutnego losu niewolników. Gdy tylko miał przypłynąć statek z niewolnikami zabierał koszt pełen żywności i udawał się do portu, aby choć trochę ulżyć ich cierpieniu. 19 marca 1616 roku w katedrze kartageńskiej otrzymuje święcenia kapłańskie. Program swego życia wyraża w profesji zakonnej 3 kwietnia 1622 roku, którą podpisuje słowami: „Piotr Klawer, niewolnik niewolników afrykańskich na zawsze!”.

Kościół św. Piotra Klawera, Kartagena de Indias – Kolumbia

W trosce o ciało i duszę

Świadomość chrześcijańska do pełnego zrozumienia tego, jakim okrucieństwem jest niewolnictwo budziła się powoli, a wyraźnego potępienia niewolnictwa dokonał dopiero papież Grzegorz XVI w 1839 roku. A jak odpowiedział na ten problem Piotr Klawer? Zaczął zwalczać niewolnictwo przez konkretne czyny, darząc niewolników miłością i szacunkiem, wstawiając się za nimi u właścicieli i troszcząc się o ich potrzeby materialne. Przez te proste gesty miłości chrześcijańskiej głosił im prawdę o miłości Boga do każdego człowieka, która nadaje sens życiu. Przez blisko 40 lat służył pogardzanym przez innych niewolnikom, otaczając swoją troską ich ciała i dusze. Zmarł w święto Narodzenia Matki Bożej, 8 września 1654 roku. Papież Leon XIII w 1888 roku kanonizował go i ogłosił patronem misji afrykańskich.

Nasz patron i wzór

Klaweriańska wspólnota z Ugandy z św. Piotrem Klawerem

Bł. Maria Teresa Ledóchowska obrała św. Piotra Klawera na szczególnego opiekuna i patrona założonego przez siebie Zgromadzenia. W 1904 roku pisała: „Św. Piotr Klawer roztacza płaszcz swojej opieki nad nami i daje nam szczególne prawo do swojej pomocy w naszych inicjatywach dla dobra Afrykańczyków. Jednakże on nie tylko ma nam pomagać, ale ma być naszym wzorem i mistrzem. Kościół wysławia ducha jego wyrzeczenia i heroicznej miłości bliźniego. Czy nie są to cnoty najbardziej potrzebne w naszym apostolstwie? Zaprzeć się siebie i w miejsce samolubnego „ja” zdobyć się na miłość, która pobudza do wielkich czynów, która nigdy nie mówi „dosyć”. Wpatrując się w niego, w jego miłość, wyrzeczenie i cierpliwość, nigdy nie zgłębimy do końca wspaniałej księgi jego życia. Czcijmy go nie tylko wpatrując się w niego, ale starajmy się także naśladować Jego przykład”.

siostra Krystyna Kita SSPC